O MNIE

Jestem Ania. Fotografuję. Głównie kobiety.

 Kim jestem? Mamą, żoną, fotografką. Z pasji.

Lubię kawę. Mocną, najlepiej z kawiarki. 

Lubię książki, najbardziej te w tradycyjnym wydaniu. Uwielbiam papier. Przeczytać, wrócić do czegoś, zakreślić.

Piszę piórem, takim na atrament. Teksty nim napisane mają zupełnie inny wymiar. Są takie prawdziwe.

Biegam. Nie za dużo, tak dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Lubię też rower.  Choć w ostatnim czasie nieco się kurzy, wiem, że do niego wrócę. To tylko kwestia czasu.

Nie lubię tłumów, źle się wtedy czuję.

Łagodność, spokój i kameralna atmosfera to coś, w czym się odnajduję.

Zawsze szukam pozytywnych stron, pozytywnych rozwiązań.

Sprawdza mi się to  również w fotografii.

 

 

Szukam piękna i je odnajduję. Zawsze.

Podczas sesji obserwuję kobiecość w różnych jej przejawach.  Pomarszczoną, i soczyście młodą. Zmęczoną życiem, i pełną energii.

W tym wszystkim odnajduję piękno.

W każdej kobiecie, w jej gestach, spojrzeniu. W każdej historii.

Bo każda historia zasługuje na to, by ją opowiedzieć. I pokazać.

 

Dlaczego fotografia kobiet?

Ujęło mnie to, jak w subtelny sposób można pokazać kobiece piękno. Jak poprzez relację, światło, odpowiednie ustawienie ciała można pokazać atuty sylwetki i postaci.

Jak można przypiąć komuś niewidzialne skrzydła.

Spełniłam swoje marzenie i stworzyłam kameralne Studio Kamienica w centrum Szczecina.

Teraz spełniam marzenia innych kobiet. Mogę spełnić też Twoje marzenie.

Uwierz w piękno, które masz w sobie. Zobacz to na wydruku. Poczuj, dotknij.

Uśmiechnij się do siebie.

Zobacz siebie. Prawdziwą siebie. Piękną, tak po prostu. 

 

Kursy, certyfikaty, szkolenia

Na drogę fotograficzną, tę bardziej świadomą i coraz bardziej zaawansowaną wkroczyłam kilka lat temu. Z potrzeby serca. Z potrzeby rozwoju. Z potrzeby piękna. Początkowo tylko dla siebie, dla najbliższych i “do szuflady”. 

Podążałam różnymi ścieżkami. Warsztaty stacjonarne i kursy online zagościły w moim życiu na dobre (w sumie zrobiłam ich niemal dwadzieścia). Szukałam swojej drogi. Z każdego szkolenia coś wyniosłam. Niewątpliwie na mój rozwój wpłynęło poznanie Ann Podsiedlik. Dała mi niezłego kopa do działania. Z kolei mistrzyni portretu – Róża Sampolińska, u której gościłam dwukrotnie – pokazała mi jak operując światłem i sylwetką pokazać piękno kobiety. Każdej kobiety.

 Opowiedz mi, jaką siebie chciałabyś zobaczyć: 

 

 

 

Zobacz moje portfolio.